Gdy jesień puka do drzwi, a większość kwiatów w ogrodzie powoli żegna się z sezonem, na scenę wkraczają one. Całe na różowo, fioletowo, biało i czerwono. Wrzosy to absolutny klasyk polskiej jesieni, ale czy słyszeliście o odmianie, która zrewolucjonizowała rynek? Przedstawiamy Calluna vulgaris BEAUTY LADIES – serię wrzosów, która potrafi zachwycać wyglądem przez długie miesiące.
Co w nich takiego wyjątkowego, skąd się wzięły i dlaczego idealnie pasują do polskiego klimatu? Rozkładamy te roślinne piękności na czynniki pierwsze!
Czym są wrzosy pączkowe (BEAUTY LADIES)?
Sekret serii BEAUTY LADIES tkwi w ich budowie. Są to tzw. wrzosy pączkowe (ang. bud-bloomers).
W przeciwieństwie do tradycyjnych wrzosów, których kwiaty otwierają się, są zapylane przez owady, a następnie brązowieją i opadają, kwiaty BEAUTY LADIES nigdy się w pełni nie otwierają. Pozostają w fazie zamkniętego, twardego pąka.
Dzięki temu kaprysy pogody, deszcz czy przymrozki nie są w stanie uszkodzić delikatnych płatków. Roślina zachowuje swój intensywny, żywy kolor od późnego lata aż do pierwszych silnych zimowych mrozów (a nawet i dłużej, bo zasuszone pąki wciąż wyglądają rewelacyjnie!).
Kto stoi za tym sukcesem?
Ta wyjątkowa seria to dzieło niemieckiego hodowcy Ediego Henke oraz firmy Eden Collection. To oni, poprzez staranną selekcję i wieloletnie krzyżowanie roślin, wyhodowali odmiany o niezwykle trwałym kolorze i dużej odporności. Nazwa „Beauty Ladies” (Piękne Damy) nie jest przypadkowa – każda odmiana z tej serii nosi kobiece imię, np. Selly, Loki, Zeta czy Marly.
Jak rosną te „Piękne Damy”?
Wrzosy z serii BEAUTY LADIES charakteryzują się:
-
Zwartym, gęstym pokrojem: Nie „rozwalają się” na boki, tworząc estetyczne, poduchowate kępy.
-
Szybkim wzrostem i obfitością: Produkują ogromną liczbę pąków na jednym pędzie, przez co liście są niemal niewidoczne pod masą koloru.
-
Różnorodnością: W ramach serii znajdziemy odmiany o liściach zielonych, cytrynowych, a nawet szarych, co pozwala na tworzenie genialnych kontrastów.
Dlaczego warto je posadzić w Polsce? (Atuty i zalety)
Polski klimat bywa kapryśny – od upalnego i suchego końca sierpnia, przez deszczowy wrzesień, aż po listopadowe przymrozki. Wrzosy BEAUTY LADIES radzą sobie z tymi warunkami śpiewająco. Oto ich największe plusy:
1. Ekstremalna odporność na polską pogodę
Ponieważ pąki się nie otwierają, są genialnie chronione przed ulewnymi, jesiennymi deszczami, które tradycyjne wrzosy szybko zamieniłyby w brązową papkę. Doskonale znoszą też chłodne polskie noce.
2. Długowieczność dekoracyjna
Podczas gdy zwykłe wrzosy cieszą oko przez 3-4 tygodnie, seria BEAUTY LADIES potrafi trzymać kolor od sierpnia aż do grudnia. Nawet gdy złapie je mróz, roślina „zamarza” w swojej pięknej formie, dekorując ogród czy balkon przez całą zimę.
3. Idealne do pojemników i na balkony
W Polsce uwielbiamy dekorować jesienią balkony i tarasy. Te wrzosy sprawdzają się w donicach idealnie. Nie potrzebują ogromnej ilości miejsca na korzenie, a kompozycje z dyniami czy trawami ozdobnymi wyglądają jak z instagramowego katalogu.
4. Łatwość uprawy
Jak każdy wrzos, potrzebują kwaśnej, przepuszczalnej gleby i słonecznego stanowiska. Jeśli zapewnisz im te dwa warunki i nie pozwolisz ziemi całkowicie wyschnąć, będą praktycznie bezobsługowe.
Podsumowanie
Wrzosy Calluna vulgaris BEAUTY LADIES to hit współczesnego ogrodnictwa, który w polskim klimacie sprawdza się wręcz idealnie. Są odporne, niebywale estetyczne i pozwalają zatrzymać kolory lata na znacznie dłużej. Jeśli szukasz rośliny, która bez problemu zniesie jesienną słotę i ozdobi Twój ogród lub balkon aż do zimy – właśnie ją znalazłeś!
A Ty masz już swoje „Piękne Damy” w ogrodzie? Które imię (odmiana) podbiło Twoje serce? Daj znać w komentarzu!